Waldemar Kiepski
Waldemar Kiepski to jedna z najmniej rozgarniętych postaci w historii polskich seriali. Przez ojca Ferdynanda nazywany jest "Cycem". Nie spełnił ambicji rodziców, którzy marzyli o tym, by został inżynierem. Niestety, ledwo zaliczył edukację w szkole zawodowej, i skończył jako wierny towarzysz mało konstruktywnej egzystencji swego ojca. Razem z nim siedzi przed telewizorem, popija piwo, i słucha opowieści o niezwykłych planach i pomysłach rodzicielach, a także przyjmuje dziwnych gości odwiedzających mieszkanie jego rodziców. Waldemar chciałby mieć dziewczynę, kilka razy się nawet zakochał, jednak jego wielka nieśmiałość i brak obycia w kontaktach z kobietami stanowiły zbyt wielką przeszkodę do stworzenia jakiegokolwiek związku. Dba o swą tężyznę fizyczną, chodząc na siłownie wraz z kolegami, oraz trenując piłkę nożną. W pewnym momencie postanowił wyjechać do USA, gdzie wujek Stasiek zatrudnił go na stanowisku z hot dogami. Tęsknota do rodziny, jaką poczuł będąc poza domem, sprawiła że zrezygnował z pracy i powrócił do ojczyzny.