Halina Kiepska
Żona Ferdynanda Kiepskiego, Halina, to prawdziwa kobieta pracująca. Zaharowuje się w publicznym szpitalu na stanowisku pielęgniarki, by móc utrzymać rodzinę. Bywa surową matką (mimo tego bardzo kocha dwójkę swych dzieci - atrakcyjną nastolatkę Mariolkę i nieco ograniczonego umysłowo Waldusia) i stanowczą żoną, a Ferdynanda często straszy rozwodem i wizytą u adwokata. W przypływie gniewu nazywa go "jełopem", ale mimo wszystkich jego wad bardzo go kocha. Jej mamusią jest babka Kiepska. Halina w przeszłości bardzo podobała się jednemu ze swoich sąsiadów, Arnoldowi Boczkowi, natomiast drugi sąsiad, Paździoch, uważa, że ma za sobą przeszłość agenturalną pod pseudonimem "Balbina". Halina jest kobietą bardzo silną i uodpornioną na absurdalne pomysły swego męża. Podchodzi do nich raczej z politowaniem niż ze złością, wie bowiem doskonale, czym ich wprowadzenie w życie się kończy. Ze swych problemów zwierza się grupie koleżanek, między innymi sąsiadce Helenie Paździoch - żonie nielubianego sąsiada.